masa solna
Uwielbiam "Przepis na życie". Beatka i "Żabcia" są nie do podrobienia. Widzieliście anioły Beatki?
Specjalistka. Ja też ostatnio próbowałam swoich sił z aniołami. Zobaczyłam, gdzieś na stronce, aniołki z masy solnej i zachciało mi się. Masa wyszła dobra, ale radzę... Jak już powstanie Wasza praca, kładźcie od razu na blaszkę. Ja zostawiłam na noc na desce i rano jak przekładałam na blachę, oczywiście popękały. Jak ktoś nie myśli..., ale "pierwsze koty za płoty".
http://www.youtube.com/watch?v=3RQbQqX2_Yo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz